PARAFIA i KLASZTOR pw. św. Karola Boromeusza. SANKTUARIUM Matki Bożej Łaskawej

Czas skupienia przy Całunie

Od 8 do 11 marca przeżywaliśmy rekolekcje wielkopostne. W tym roku spotykaliśmy się przy Całunie Turyńskim

Od 8 do 11 marca przy Kruczej przeżywaliśmy rekolekcje wielkopostne. W tym roku spotykaliśmy się przy Całunie Turyńskim – niezwykłej relikwii bezpośrednio związanej z Jezusem Chrystusem. O tym wyjątkowym artefakcie i nie tylko opowiadał o. Marek Augustyn.

Dzień pierwszy

Na początek poznaliśmy dzieje Całunu. Rekolekcjonista wytłumaczył, co dokładnie widać na płótnie i skąd pochodzą wyraźne ciemne plamy – są efektem pożaru z XVI wieku. Następnie o. Marek opowiedział o badaniach, w których naukowcy próbowali udowodnić prawdziwość lub fałszywość relikwii. Wspomniał, że swoją rolę w odkrywaniu historii Całunu mieli nawet numizmatycy – na odbitym wizerunku widać bowiem monety, które położono Jezusowi na oczy. Wieczorem spotkaliśmy się z rekolekcjonistą na nabożeństwie Gorzkich żali.

Dzień drugi

Kolejną naukę o. Marek poświęcił najnowszym badaniom związanym z Całunem. Mówił o literach odkrytych przy odbiciu głowy Jezusa – według włoskiej historyczki są one fragmentem certyfikatu śmierci, który Rzymianie wydawali po zgonie. Rekolekcjonista opowiedział także o hipotezie, według której płótno miało służyć pierwotnie jako obrus podczas ostatniej wieczerzy. „To niezwykłe połączenie z Eucharystią!” – podkreślał kaznodzieja.

Dzień trzeci

Przedostatniego dnia o. Marek mówił o śladach Męki Pańskiej, które widać na Całunie. Wskazał wszystkie rany Chrystusa i dokładnie wytłumaczył sposób ich powstania, obrazując tym samym historię znaną nam z kart Pisma Świętego. Te wstrząsające fakty rekolekcjonista dodatkowo poparł badaniami naukowymi. Po wysłuchaniu tej nauki, wieczorem, przeżywaliśmy w tym duchu nabożeństwo Drogi Krzyżowej.

Dzień czwarty

Na zakończenie rekolekcji usłyszeliśmy o Bożym miłosierdziu. Kaznodzieja podkreślił, że każdy może o nie prosić. Zachęcił do częstego udziału w Eucharystii i rozważania jej tajemnicy, w której kryje się ogromna łaska. Następnie rekolekcjonista mówił o spowiedzi, którą nazwał za św. Faustyną „trybunałem Bożego miłosierdzia”.

Bardzo dziękujemy o. Markowi za wygłoszone słowo!

Tekst: Zofia Di Feliciantonio
Zdjęcia: Gabriela Piniasz

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp